Żyjąc aktualnie w Polsce można łatwo ulec złudzeniu i stwierdzić, że czas, w którym przyszło nam żyć, jest okresem wyjątkowo spokojnym, w sensie globalnym dosyć sprawiedliwym i mało krwawym. Szczególnie, jeśli ma się około 20 lat i nie pamięta się holocaustu, stanu wojennego, etc. Niestety, jest to wyjątkowo fałszywe i mydlące oczy złudzenie, którego winowajcami są niewątpliwie politycy kierujący światowymi mocarstwami a także media czy wielkie koncerny lansujące model człowieka szczęśliwego, silnego, a na dodatek mającego wszystko w dupie i wykazującego postawę konformistyczną i protekcjonalną. Nie interesuj się tym, nie myśl lepiej, bądź dumny ze swej ignorancji. Kup nowe dżinsy i buty, potem zjedz szczura w bułce, na koniec do kina na film wprost z Hollywood. To wszystko u nas, pod jednym dachem, w świątyni taniego lansu i bezmyślności.
Chleba i igrzysk – wołał rzymski plebs. W tej kwestii akurat nic się nie zmieniło, nadal to zawołanie stanowi idealną receptę budowy imperium. Dzisiaj jednak mocarstwo zdaje się mieć nie porównywalnie większe rozmiary. Europa, Ameryka i Azja w erze globalizacji przestają być tak bardzo od siebie odległe, a w ich rywalizacji da się zauważyć również współpracę. Blask wygodnego i łatwego życia oślepia jednak ludzi tak bardzo, że nie są oni w stanie zauważyć niewolników przez to imperium zniewolonych i prześladowanych.
Igrzyska Olimpijskie, które mają odbyć się w Pekinie, potwierdzają fakt światowej ignorancji dla łamania podstawowych praw człowieka. Kraj, w którym śmiercią karze się m.in. rozpowszechnianie pornografii, kradzież mienia państwowego, kradzież lub rozpowszechnianie dokumentów państwowych w Internecie, a wyroki śmierci wykonuje się publicznie na stadionach sportowych przez rozstrzelanie, nie zasługuje na przywilej organizacji imprezy sportowej, której istotą jest propagowanie pokoju między narodami świata. W ciągu trzech miesięcy trwania kampanii zwanej anty-korupcyjną pod kryptonimem „mocne uderzenie” wykonano 1781 egzekucji. Nie bez znaczenia pozostaje również historia komunistycznych Chin, gdzie podczas rewolucji kulturalnej zginęło bardzo wiele osób a zbrodnie te nie zostały do tej pory rozliczone. Również Tybet, nękany przez Chiny od wielu lat wyłącznie za próby odzyskania autonomii i zachowania wielowiekowej religii i tradycji, przemawia przeciwko tym igrzyskom. Nie należy zapominać, że w Chińskiej Republice Ludowej ludzie są prześladowani, torturowani i zabijani za przekonania religijne czy poglądy polityczne.
Przykrą ironią wydaje się być fakt, że na stadionach ociekających krwią skazańców będą rywalizować sportowcy wielu narodów, głosząc idee pokoju i rywalizacji fair play. Przypomina to trochę rzymskie Koloseum, gdzie lud cieszył się na widok rzezi niewolników. Co ciekawe, wiele z państw biorących udział w olimpiadzie ratyfikowało wszelkie traktaty dotyczące praw człowieka i są członkami organizacji międzynarodowych działających na rzecz ich przestrzegania. Ta rażąca obłuda państw zachodnich przypomina, że również takie potęgi jak U.S.A. czy UE zapominają często o fundamentalnych swobodach obywatelskich w obrębie swoich granic.
Hałaśliwa propaganda sukcesu i łatwego życia w duchu ignorancji, głoszona przez dzisiejsze mocarstwa zachodnie, skutecznie zagłusza wołanie o pomoc uciśnionych obywateli. Pamiętając o historii własnego państwa, które zbyt często było pozostawiane same sobie, przed organizacją w Polsce i Ukrainie Euro 2012, nie powinniśmy zapominać o miejscach na świecie gdzie zupełnie oczywiste dzisiaj dla nas prawa są nagminnie łamane.
Opublikował/a kiffi